to znaczy że facet nie dojrzał kompletnie do związku, zachowuje się jak obrażony mały chłopiec który czeka na przeprosiny, chociaż słyszał je z Twoich ust niejeden raz. Zaś z drugiej strony jest to dla niego wygodna alternetywa żeby się z Tobą rozstać. Nie musi niczego tłumaczyć, zwali całą winę dla Ciebie. Jeśli nie, to się raczej już nie odezwie. Ewentualnie, żeby dać lasce do zrozumienia, że nici ze znajomości gdy ona już pierwsza zadzwoni, lub napiszę. Udostępnij ten post Vay Tiền Nhanh Ggads. Konflikty zdarzają się w niemal każdym związku. Taka sytuacja sprawia, że dwa odmienne charaktery się ścierają, przez co może dojść do swoistego dysonansu. Na ogół są to drobne sprzeczki, które nie powodują negatywnych konsekwencji dla relacji. Czasami jednak ostra wymiana zdań może wyrządzić więcej szkody niż pożytku. Zdecydowanie warto unikać takich ewentualności, bowiem w dalszej perspektywie takie działania mogą doprowadzić do rozpadu związku uczuciowego. Słusznie wskazuje się, że zbyt częste kłótnie nie są zdrowe, lecz toksyczne Dlatego w relacji intymnej z inną osobą warto kierować się zrozumieniem i poszanowaniem jej prawa do samostanowienia. Zbyt częste okazywanie zazdrości również jest niezdrowe, dlatego czasami zdecydowanie lepiej jest odpuścić. Każdy z nas ma wyczucie, kiedy przesadził, dlatego samodzielnie może onie+odzywa" onclick=" 'mywin','left=50,top=50,width=600,height=350,toolbar=0'); return false;"> Mam od kilku dni problem z moim facetem: obraził się na mnie za moje głupie zachowanie, nie chcę pisać jakie - to nie zdrada ani nic z tych rzeczy, po prostu pewien mój głupi nawyk, który obiecałam kiedyś zmienić i nie dotrzymałam słowa. Wiem, że jestem winna i na pewno chcę to w sobie zmienić, tyle że on jest w tej chwili strasznie nieugięty, przepraszam go już tyle razy, a on nie reaguje, mówi, że nie chce o tym rozmawiać i nie przyjmuje moich przeprosin. Nie wiem już co mam robić, przeczekać, dalej przepraszać? Jestem załamana, boję się, że on myśli nad rozstaniem :( Co robić? Z perspektywy czasu zrozumiałam, że im bardziej zależało mi na mężczyźnie, tym mniej zależało mu na mnie. Dlaczego tak jest? A dlatego, że jak w życiu przychodzi nam coś za łatwo i podane jest na tacy, to tego nie doceniamy. Pragniemy zawsze tego co jest niedostępne i nieosiągalne. Niestety tak jest i nikt tego nie zmieni. Może i zdarzają się wyjątki ale ja tego wyjątku nigdy nie doświadczyłam. Zawsze jak podobał mi się facet i byłam nim zainteresowana i leciałam na każde jego skinienie to bardzo dużo na tym traciłam. Jak mi się gość nie podobał i zwyczajnie mnie nie kręcił to wówczas leciał za mną jak ćma do światła albo jak pszczoła do miodu, jak kto woli. Dlaczego leciał, a no dlatego, bo nie byłam nim zainteresowania! Podzielę się swoją wiedzą w tym temacie, chodźmy po to, żeby uchronić Was od rozczarowania i tak bolesnego odrzucenia. Drogie Panie zapamiętajcie to co teraz napiszę, im bardziej mężczyzna Wam się podoba, tym mniej okazujcie mu zainteresowania przynajmniej na początku znajomości albo dawkujcie go minimalnie. Pamiętaj mężczyzna lubi zdobywać! On ma to w naturze! On musi czuć, że zasłużył sobie na Ciebie! Jak zdobycie ciebie przyjdzie mu za łatwo, to Cię nie doceni, tak jak Ty byś sobie tego życzyła. W tym miejscu należy dodać, że są też oporni faceci. Jak on Cię zlewa i udaje, że go należy zdobywać, to go zostaw! Nie udowadniaj mu, że jesteś jego warta, to nie Twoja ma być rola. Jak tak on robi to albo to męska baba, tak zwana męska ciota, albo skończony dupek z obu przypadków nic z tego nie będzie. To bardzo ważne! To on ma Ciebie chcieć, a Ty masz mu się nie dawać na początku z znajomości. Pamiętaj dawkujesz zainteresowanie i wciąż żyjesz swoim życiem, to Ty masz być dla niego wyzwaniem. Nie czekasz jak głupia na telefon, sms-y. Zadzwoni ok, nie zadzwoni, też dobrze. Pamiętaj, świat się nie ma kręcić wokół niego! Jeżeli on stosuje Ci metodę przyciągnij-odepchnij, która jest skuteczna. To Ty pamiętaj nie leć jak ćma w ogień, użyj tej broni przeciwko niemu. Musisz się wyróżniać z tłumu lasek, czym? Masz być niedostępna, pociągająca, atrakcyjna. Kobieta, które ceni siebie, nie chce nikogo, kto nie chce jej. Jeżeli nie możesz się powstrzymać przed wykręceniem jego numeru telefonu, odgryź sobie rękę. Spójrz w niebo: świat się nie wali, księżyc, słońce i gwiazdy nadal świecą nad twoją głową, a polskie miasta i wsie pełne są facetów gotowych z radością wykręcić twój numer. Poczucie własnej wartości to podstawa! Pamiętaj nie ma miłości bez godność! Jeżeli on się nie odzywa przez dwa tygodnie, a teraz dzwoni, że może byś wpadła do niego za godzinę albo znacie się jakiś czas, a on mimo, że nie pracuje w weekendy, dziwnym zbiegiem okoliczności nie planuje spotkania z tobą. Potem zaprasza cię w ostatniej chwili. Może jest spontaniczny? A może traktuje cię jak koło zapasowe i pogotowie seksualne na telefon? Bez względu na to jak bardzo chcesz go zobaczyć – nie jedź. Jeśli pojedziesz, nie zacznie mu zależeć na tobie bardziej, ale przestanie mu zależeć w ogóle. Zdrowy dystans, to coś, co działa na facetów jak magnez. Zachowuje się w sposób, który ci nie odpowiada? Nie awanturuj się, nie zrzędź i nie fochuj! Wycofaj się, schłódź wasz kontakt, zajmij się sobą i swoim życiem. Mężczyzna nie ma być Twoim szczęściem on ma być dodatkiem do twojego już szczęśliwego życia. I nie myl spontaniczności z byciem jego kołem zapasowym. Jeżeli umawia się na randki z wyprzedzeniem i proponuje nieplanowane spotkania między jedną, a drugą, to jest spontanicznym facetem, któremu na tobie zależy. Kiedy nie odzywa się do Ciebie przez dwa tygodnie i nagle ni stąd ni zowąd, dzwoni z propozycją, to znaczy tylko tyle, że traktuje cię jak koło zapasowe. Drogie, mądre i piękne kobiety jeśli musicie wybierać między własną godnością, a utrzymaniem związku, zawsze wybierajcie swoja własną godność! Wiem o Czym piszę bo piszę z własnego popełniłam błędów w relacjach damsko-meskich, to mnie może czegoś nauczyło,dlatego dzielę się swoją wiedza, oczywiście zrobisz jak zechcesz. Moja mądra Babcia zawsze mi powtarzała „Pamiętaj za autobusami i mężczyznami się nie biegnie, będzie następny i mówiła jeszcze „ kochaj mężczyznę mocno ale pierwsza nigdy mu tego nie mów". Oczywiście zdarzają się wyjątki!

obrażony facet się nie odzywa